Tak własnie myśleliśmy, że dzień ślubu Doroty i Eryka nie będzie nudny.

Ale po raz kolejny zaskoczeni byliśmy ilością emocji. Szczególnie przy przemowach na zmianę były łzy i wybuchy euforii.

Ale w zasadzie tak było cały dzień. Do tego jeszcze niezły luz i dystans do siebie.

Mieliśmy co fotografować i świetnie się bawiliśmy!

Na sesję plenerowa wybraliśmy się w różne zakątki Poznania.

Zapraszamy na reportaż fotograficzny Doroty i Eryka: